Blog
Terytorium Komanczów
Krzysztof Mączkowski
Krzysztof Mączkowski Cafe Sztok,Bieg Na Rzecz Ziemi
0 obserwujących 819 notek 246354 odsłony
Krzysztof Mączkowski, 19 maja 2017 r.

Unia Europejska jako jedno wielkie "merde"

206 2 0 A A A
Stephen Clarke, Merde w Europie, WAB 2017
Stephen Clarke, Merde w Europie, WAB 2017

Trudno recenzuje się literaturę, która ma zatwardziałych zwolenników i tylu tak samo zatwardziałych przeciwników. Trudno pisze się o książkach, co do których wiadomo, że ani jedni, ani drudzy nie są w stanie zmienić swoich zapatrywań. Krótko mówiąc, takie pozycje albo się kocha, albo nimi się gardzi.


Stephen Clarke jest w Polsce znany wielu z lekkich i dowcipnych – ale z morałem – opowieści z cyklu „Merde”, o życiu niejakiego Paula Westa – o którym zarozumiali Francuzi mówią „Pol Wesss” – Brytyjczyka żyjącego we Francji i opisującego swe przygody, Francję i Francuzów ze swojej brytyjskiej perspektywy.


Ileż tam uszczypliwości, ile drwin z zarozumialstwa Francuzów – choć to wszystko jest osładzane ogromną dozą sympatii dla nich – ileż złośliwości!


Seria opowieści o przygodach Paula Westa liczy sobie sześć tytułów, bo właśnie wyszła kolejna: „Merde w Europie” – kontynuacja przygód lekko ciamajdowatego Brytyjczyka, tym razem w Brukseli na usługach europosłanki … z Francji!


Opowieść ta dzieje się w cieniu Brexitu, który – jak wszystkim wiadomo – skończył się wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. „Merde w Europie” nie jest żadną political fiction, żadną „historia alternatywną”. Wydawałoby się, że nie da się w takim wypadku napisać nic zaskakującego, a jednak…


Stephen Clarke mistrzowsko poprowadził zgrabną, parasensacyjną opowieść, obfitującą w zaskakujące zwroty akcji. Na osnowie kryzysu politycznego Unii pokazał obłudę świata polityki, wplótł recenzję polityki francuskiej i brytyjskiej, i wszystko to okrasił nieznośnym humorem, o którym wiemy, że jest bardziej kąśliwy niż niejedna nadęta uwaga. A rodzimi krytycy UE dodatkowo będą mieli używanie z powodu prześmiewczej oceny polityki unijnej.


Myślę, że poza dominującą lekkością opowieści o przygodach Westa we Francji i Brukseli właśnie cierpka celność ocen wystawianych politykom jest dodatkowym walorem książki.


 


 


 


Stephen Clarke


Merde w Europie


WAB 2017




Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Kultura